Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Iłża nad Iłżą i obszernem jeziorem.

Iłża nad Iłżą i obszernem jeziorem.
Jak odwieczne grody, a tem bardziej zamki mają swe podania, tak i wywód nazwy miejsca tego, dochowuje się w ustach ludu, który utrzymuje: że pewien młody książę, zapatrzywszy się z wieży zamkowej na okolicę, spadł i życie utracił. Pozostała matka, tyle nad jego zgonem łez wylała, iż to miejsce Jej łzą nazwane zostało.
Prostszy zaś i najpodobniejszy do prawdy wywód nazwiska Iłży: od ilastego gruntu. Należąc do stołu biskupów krak., złupioną była 1241 r. przez Tatarów pod dowództwem Pety. Krwawa jego podróż ku Krakowu, dała nazwisko drogi Batego owemu gościńcowi, które się dotąd w pamięci potomnych utrzymuje. Kiedym był w tych miejscach, mówi Czacki, jeszcze gmin wspominał o drodze Batego i o jego okrucieństwach. Naruszewicz dowodzi: iż kronikarze nasi mylnie kładną Batego zamiast Pety czyli Bajdara, który właśnie pochód około Iłży odbywał. Baty znajdował się wtedy w Węgrzech, lecz jako wódz najwyższy całej wyprawy, łatwo przeto od jego imienia droga ta nazwisko wziąść mogła.
Na miejscu drewnianego, wymurował około 1340 r. zamek Jan Grot bis. krak., a we 30 lat później Flor. Mokrski miasto murem i basztami opasał. Gdy Islza zupełnie zgorzała, a służące jej prawa zagładzie uległy, ponawia Jagiełło 1413 r. używanie prawa magdeb., odbywanie targów w poniedz., jarmarków zaś: na wniebows. N.P. i ś. Stanisław. Dwaj posłowie ces. Zygmunta, zastawszy tu Jagiełłę 1420 r., uniewiniali swego monarchę z niesprawiedliwego zawyrokowania w sprawie króla z Krzyżakami, zapewniając: że mylnie wydany sąd odwołany będzie. W tym celu wyprawieni stąd zostali do cesarza: Wojciech Jastrzębiec bis. krak., kancl. K. i Zbigniew z Brzezia Marsz. K.
Przywilej 1502 r. ponawiający prawa, raz się wyraża Yzlza, a nieco niżej Islsza; Zygmunt zaś w czasie swego pobytu w mieście Islza 1511 r., na wstawienie się bis. Jana Konarskiego, pozwala rajcom pobierać myto po 3 denary od wozu towarami obładowanego, pod obowiązkiem utrzymywania mostu w należytym stanie. Po bitwie pod Guzowem, stał tu Zygmunt III w połowie lipca 1607 r. przez trzy dni obozem, posyłając na zwiady jakie kroki przedsięwziąść zamierzyli rokoszanie. Rozprzestrzeniony i dogodniej urządzony zamek około 1624 r. przez bis. Marcina Szyszkowskiego, ujrzał w murach swoich 1637 r. Cecylią Renatę, córkę ces. Ferdynanda II a przyszłą małżonkę Władysława IV; który zdjęty ciekawością poznania swej narzeczonej, przybywa 6 września wraz z dygnitarzami wysłanymi na powitanie królowej. Przedstawiony jako prywatna osoba, w chwili pokłonu ścisnął Cecylią za rękę, a ta wnet mu do nóg upadła, wyraża współczesny kanclerz W. L. Po wieczerzy wrócił król do stolicy.
R. 1655 złupiwszy Szwedzi miasto, w perzynę je obrócili; w rok później własny żołnierz ponowił zniszczenie, a 1657 r. srogi Rakocy ks. Siedmiogr. groby nawet poruszał, szukając zdobyczy.
R. 1744 zgorzało do szczętu miasto, o czem w szumnych wyrazach naucza napis łaciński, na wmurowanym zewnątrz koś. kamieniu; jak pożar Troję, tak i Iłżę dzieło wieków, zniszczył w przeciągu trzech godzin. Sta viator! Legisti Trojam flamma hostili extinctam, hic lege lłzam foco domestico liquore adusti concrematam... Discite cives ex fuligine lucem, ut non vos tenebrae comprehendant. Lector fave, vale. Na innym głazie wyliczone są również po łacinie klęski miasta, począwszy od napadu Tatarów, aż do 1657 r. Marcin Szyszkowski, będąc przełożonym parafii, okazały wymurował koś. 1603 r. i piękną z ciosu kaplicę, gdzie złożył zwłoki rodziców w kształtnym grobowcu.
Między dwoma górami leży miasto przez samych chrześcian zamieszkałe; kwadratowy rynek, porządnemi kamienicami zabudowany, pośrodku wznosi się murowany ratusz z wyrażonym 1576 r.; w koło opasujące mury, mają bramy: Opatowską i Radomską, a na przedmieściu znajduje się odwieczny murowany koś. ś. Ducha ze szpitalem. Z rzemieślników najwięcej jest tkaczy i sukienników; garnki zaś tutejsze znane z swej dobroci, posyłane bywały w 16 i 17 wieku do Gdańska, a nawet do Szwecyi.
Nad samem miastem, na przykrej, wysokiej wapiennej górze, panuje obszerny i okazały zamek, zamieszkiwany w pięknej porze roku przez Pasterzy krak.; w czasie ich pobytu przygrywała muzyka na wieży i z osadzonych szmigownic co wieczór dawano ognia. Między dwoma środkującemi wieżami mieści się kaplica tak urządzona, że widać było z miasta odprawującego mszę kapłana; kiedy zaś biskup obrządek ś. sprawował, klęczący lud w rynku słuchał nabożeństwa.
Gdy sejm 1788 r. dobra bis. krak. przyłączył do dochodów narodowych, zamieszkiwali dzierżawcy część tylko zamku, zwaną officyny, reszta opuszczona zniszczeniu ulegać poczęła. Umieszczony napis nad bramą opiewa: Hanc arcem incendio Suecico A. 1655 absumptam, a cinere et favilla excitavit Andreas Trzebicki Eppus Cracov. Dux Severiae Fruere posteritas et conserva. 

Opracowano na podstawie księgi 'Starożytna Polska pod względem historycznym, jeograficznym i statystycznym opisana przez Michała Balińskiego i Tymoteusza Lipińskiego; Warszawa, nakład i druk S.Olgelbranda, Księgarza przy ulicy Miodowej Nr. 496, 1845, za pozwoleniem cenzury rządowej'
Podajemy za www.pilot.pl
 Robert Celuch
Robert Celuch